środa, 8 stycznia 2014

Sukienka koktajlowa.... Co to takiego ?

Wikipedia podaje, że suknia koktajlowa, to rodzaj eleganckiej sukienki, która popularność zdobyła po II wojnie światowej. Suknia ta jest noszona w sytuacjach wymagających elegancji, na przykład podczas formalnych spotkań w ciągu dnia. Jest lżejsza i krótsza od sukni wieczorowej i sięga aż do łydek. Uszyta jest z błyszczącej tkaniny i posiada mały dekolt.

Hm..........
Sięga do łydek.... i jak tu nosić taką sukienkę, kiedy jest się wysoką kobietą, która ma sexy, długie nogi....
Uszyta jest z błyszczącej tkaniny.... no tak, nie ulega wątpliwości, że lekko błyszczące tkaniny powszechnie uważane są za droższe, bardziej eleganckie. Ubiory z nich uszyte dodają wdzięku i szyku osobie, która je nosi, ale nie każda kobieta dobrze się czuje w połyskujących ubraniach.

Skoro sukienka koktajlowa ma służyć kobiecie podczas formalnych (np. biznesowych) spotkań w ciągu dnia, to powinna być:
Po pierwsze wygodna czyli dobrze skrojona.
Po drugie zamiast błyszczeć strukturą materiału, powinna zdecydowanym kolorem podkreślać wdzięki osoby, która ją nosi.
Po trzecie uniwersalnej długości czyli... odpowiedniej do formalnych spotkań.

Znalazłam sukienki, które spełniają te trzy powyższe kryteria.
1. Są bardzo dobrze skrojone, uszyte na podszewce, co stawia je od razu poziom wyżej. Większość firm (niestety z oszczędności) rezygnuje z szycia sukienek na podszewkach. Sukienki na podszewkach lepiej się układają, nie przyklejają się do rajstop czy pończoch. Rajstopy czy pończochy, to nieodzowny element biznesowego stroju, nawet przy 30 stopniowym upale.
2.Nie błyszczą, ale tkaniny są w różnych kolorach. Każda kobieta na pewno znajdzie swój ulubiony kolor.
3. Długość... dla wysokich kobiet idealna. Dla tych niższych - do niewielkiego skrócenia - wedle życzenia oczywiście, no bo jeśli niższe panie chcą nosić sukienki koktajlowe tak, jak podaje to wikipedia (do łydek), to wtedy tych sukienek skracać nie muszą.

Duża gama kolorów, to dość odważna decyzja tego producent, gdyż większość ubrań na polskim rynku produkowana jest teraz w szarościach, czerniach i innych smutnych kolorach.